Miałem gotowy całkiem długi wpis, kiedy siadł mi komputer i wszystko przepadło (bo, owszem, wordpress automatycznie zapisuje moje postępy w tle, ale ma to poważną wadę, gdy korzysta się z Opery: pierwszy “autozapis” po restarcie usuwa wszystko). Zatem teraz w błyskawicznej (?) formie:
Mimo najlepszych chęci jakoś nigdy nie potrafiłem za bardzo przejąć się losami ostatniej, [...]