Wręcz nie potrafię sobie wyobrazić bardziej adekwatnego przedstawienia tej koszmarnej pułapki, w którą od czasu do czasu wpada zapewne każdy forumowicz:
- Przyjdziesz do łóżka?
- Nie mogę. Robię coś ważnego.
- Co się stało?
- Ktoś w internecie się myli!