Oczywiście, niewiele to ma wspólnego z jej “współczesnością”, bo ludzie o słabo rozwiniętej wrażliwości istnieją od zawsze. Nie uważam też, żeby prawo służyło do ferowania wyroków o charakterze moralnym, więc decyzja sądu aż tak bardzo mnie nie bulwersuje. Ale naprawdę, żeby fakt, o którym teraz powiem, mógł mieć miejsce, trzeba było, żeby więcej niż jedna [...]